Raport z Kolejarza Opole. Przed nimi ważne decyzje

Kolejarz nie ma w tym sezonie w planach walki o awans. Nie znaczy to jednak, że rok 2024 nie będzie dla opolskiego klubu ważny. Wręcz przeciwnie. I to co najmniej z dwóch powodów.

Cytaty prezesa Zygmunta Dziemby

„Za dwa lata będziemy mieć kameralny obiekt na 6,5 tysięcy widzów”

„Ten sezon będzie szansą dla naszych wychowanków. Chcemy na nich mocno postawić”

„W naszym klubie można się odbudować. Chmiel dostał szansę i został gwiazdą ligi”

– Jesteśmy w kontakcie z prezydentem. Czekamy na zezwolenia z PKP, bo za skarpą na pierwszym łuku są tory. Dokumentacja ma być w tym roku gotowa – tak o najważniejszej inwestycji w opolskim żużlu opowiada nam prezes Kolejarza Zygmunt Dziemba.

Nowy stadion Kolejarza, to teraz najważniejsza sprawa. – Jak będą dokumenty, to potem powstanie wizualizacja i będzie można wyłonić wykonawcę. Kibice w to nie wierzą, ale ja wierzę w prezydenta. Te rozmowy są konkretne. Za dwa lata będziemy mieć kameralny obiekt na 6,5 tysięcy widzów – opowiada prezes Dziemba.

6,5 tysiąca, bo w klubie policzyli, że na ostatnim finale Złotego Kasku było między 5 a 6 tysięcy, więc te 6,5 powinno w zupełności wystarczyć.

A jak już będzie nowy stadion, to jest szansa na jeszcze więcej ciekawych imprez w Opolu. No i klub będzie od strony organizacyjnej gotowy na jazdę w Metalkas 2 Ekstralidze. – Przepisy są wymagające. Moglibyśmy pójść na skróty, coś połatać, ale z drugiej strony, to jest najdroższa opcja. Lepiej poczekać dłużej, ale zrobić wszystko do porządku.

Kolejarz nie zamierza jednak czekać na nowy stadion z założonymi rękami. – Ten sezon będzie szansą dla naszych wychowanków. Chcemy na nich mocno postawić – przekonuje Dziemba. – Oskar Stępień, Kuba Fabisz i Kacper Sajdak, to jest ta nasza trójka, na którą mocno liczymy. Jest jeszcze jeden chłopak świeżo po licencji, czyli Dastin Łukaszczyk, który dostanie szansę w DMPJ, ale na ligę będzie ta trójka. Chcemy, żeby się objechali. Bo żużel będzie miał większy sens, jak będzie ten fundament, jak będziemy mieli, choć dwóch swoich zawodników.

O solidny fundament ma też zadbać prowadzona przez Krzysztofa Basa szkółka, gdzie jest ośmiu adeptów.

Wracając do juniorów, to nie będą oni rozliczani z wyników, bo nie oni mają ciągnąć zespół. Ich rolą będzie się objeżdżać, zdobywać doświadczenia. A o wygrane mają walczyć ci bardziej doświadczeni, jak choćby Robert Chmiel. W porównaniu z poprzednim sezonem skład Kolejarza trochę się zmienił. Przyszli nowi, ale zdaniem prezesa, to nie jest problem.

– W naszym klubie można się odbudować. Chmiel dostał szansę i został gwiazdą ligi. Niektórzy w niego nie wierzyli, ale okazało się, że jak ma spokojną głowę i jest pewny tego, że będzie w składzie, to potrafi zdobywać wiele punktów. Jak powiedziałem, to zdecydowanie jeden z lepszych zawodników drugiej ligi – przekonuje prezes Kolejarza.

Sezon w Opolu zostanie zainaugurowany zawodami o Złoty Kask, które zostaną rozegrane w Lany Poniedziałek. Jeśli chodzi o ligę, to w 1. kolejce, jeszcze przed Złotym Kaskiem, Kolejarz jedzie do Piły, a tydzień później podejmuje Landshut. – Niech tylko nasi rywale nie myślą, że jak nie jedziemy o awans, to będzie łatwiej. Chcemy realizować te plany, o których mówiłem, ale wygrywać też chcemy. I w play-off też chcielibyśmy namieszać tak mocno, jak się da – kończy Dziemba.

2. Liga Żużlowa